(...) Coraz częściej to przedsiębiorcy stają się autorytetami społecznymi, inicjując działania na skalę lokalną lub ogólnokrajową, mające podnieść etyczne standardy życia publicznego. Przykład Romana Kluski był w ostatnich latach najgłośniejszy, ale przecież nie jedyny (Tygodnik Powszechny, Ucho igielne, nr 42, 14/10/2004).